Werbena ogrodowa

©

Verbena x hybrida

 

Opis

Rodzina:Verbenaceae – werbenowate.

Inna nazwa, z którą czasem się spotkamy to Witułka.

I choć to są byliny z racji swej wrażliwości na mróz uprawiane są w naszym klimacie jako rośliny roczne.

Wśród odmian mamy takie które mają pędy wyprostowane, ale są i takie które mają pędy płożące się. Różnią się także wielkością zarówno pojedynczego kwiatka jak i całych kwiatostanów. W chwili obecnej wyhodowano już tyle odmian, że nie sposób powiedzieć jaką odmianę mamy jeśli nie zapisaliśmy jej nazwy. Wiele firm wprowadza swoje odmiany grupując je w tzw. serie. W ramach takiej serii rośliny różnią się np. kolorem kwiatów ale mają przynajmniej jedną wspólną cechę. Może to być np. płaski kwiatostan lub kwiatostan wyraźnie kulisty, albo wszystkie z nich to rośliny o pokroju płożąco-zwisającym. Na naszym rynku są to zazwyczaj serie dużych firm ogrodniczych z krajów Unii. Jako przykład niech posłuży seria nazwana:

VERALENAhttp://www.danziger.co.il/index.php?goto=bep&page_from=1012

DONALENAhttp://www.danziger.co.il/index.php?page_id=1011

DONALENA TWINKLEhttp://www.danziger.co.il/index.php?goto=bep&page_from=1380

AZTEC – http://www.dmcolorexpress.net/premium-color/verbena-hybrida-aztec/

 

Występowanie

Zajmiemy się dziełem ogrodników hodowców.

Wysokość

Przypisana do odmiany na pewno nie będą wyższe jak 40 cm.

Termin kwitnienia

To również zależy od odmiany. Najczęściej jest to wskazówka dla producentów bo my w maju kupujemy już kwitnące egzemplarze.

Kolor kwiatu

Z podstawowych kolorów to brakuje żółtego, niebieskiego i czarnego, ale trudno przewidzieć co będzie za rok.

Stanowisko

Jeśli chcemy się cieszyć prawdziwym pięknem tych roślin sadzimy je na stanowiskach w pełni słonecznych.

Wymagania

My kupujemy ją najczęściej jako roślinę w pojemnikach. Po przyniesieniu do domu warto jednak sprawdzić stan korzeni i jeśli bryła ziemi jest bardzo przerośnięta dać większą doniczkę, ale tylko o numer. Jeśli kupujemy sadzonki to posadźmy je do zwykłej ziemi uniwersalnej. Także posadzona na rabacie nie będzie kaprysić. Nie dotyczy to oczywiście skrajności. Jest rośliną którą zniesie krótkotrwałą suszę, ale odbije się to na jej wyglądzie. Dlatego zapewnijmy jej ziemię stale wilgotną. Nawożenie przeprowadzamy co trzecie podlewanie. Z racji intensywności kwitnienia dajemy jej nawóz przeznaczony dla pelargonii lub sufrinii lecz w stężeniu o połowę niższym. Mamy wówczas pewność, że żadnych składników jej nie braknie, a jednoczenie nie przekarmimy rośliny, co zawsze objawia się bujnym wzrostem kosztem kwitnienia.

Jeśli z racji suszy lub jakichkolwiek innych przyczyn dole pędy drewnieją i roślina wyraźnie gorzej wygląda, a do spodziewanych przymrozków jeszcze daleka droga to przytnijmy roślinę i starajmy się zapewnić jej dostateczną ilość wody. Szybko pojawią się nowe przyrosty, które w ciągu miesiąca pokryją się świeżymi kwiatami. Tak samo postępujemy po zakończeniu pierwszego masowego kwitnienia. Później roślina kwitnie już tak sobie i czy nie warto poświęcić tych rachitycznych pojedynczych kwiatów na rzecz kolejnego masowego kwitnienia. Wystarczy ściąć pędy (nawet te z kwiatkami) mniej więcej o ¼ ich długości i w ciągu 20-30 dni znów mamy dywan kwiatów. Jeśli trafi nam się ciepła jesień to można jeszcze raz ten zabieg powtórzyć.

Rozmnażanie

Ma sens tylko wówczas jeśli:

  • Potrzebna jest nam duża liczba sadzonek wówczas wysiew nasion załatwi sprawę.

  • Trafiła się nam bardzo ładna odmiana i nie jesteśmy w stanie przewidzieć czy uda nam się dostać ją w kolejnym roku.

W drugim przypadku jedynym sposobem przezimowania rośliny jest sporządzenie sadzonek. Sadzonki pobieramy w okresie od początku sierpnia do września. Są to typowe sadzonki wierzchołkowe zielne. Sposób ich przygotowania opisałam w PORADNIKU OGRODNIKA Dodać trzeba, że ukorzenione sadzonki jeszcze przed zimą uszczykujemy nad 2 od dołu liściem. Na zdjęciu jest faza wzrostu w której uszykiwanie jest już spóźnione. Na tym zdjęciu dobrze widać jaki osiągniemy efekt.Uzyskamy wówczas rozkrzewione sadzonki. Roślinę uzyskaną z tych sadzonek przechowujemy w pomieszczeniu widnym z temperaturą w zakresie 10-15 0C.

Nie wyrzucajmy jesienią wszystkich roślin te z pojemników można spróbować przezimować w widnym i chłodnym pomieszczeniu wcześniej przycinając im pędy. Wówczas roślina przez zimę może wytworzyć nowe zielone pędy które posłużą nam za sadzonki. Nie przejmujmy się, że są to długie bezlistne pędy z bocznymi odrostami. Wystarczy je pociąć na takie sadzonki i tak włożyć do ziemi. Z węzła z którego wyrasta pęd wyrosną także korzenie, a reszta odpadnie.

Choroby i szkodniki

Jeśli roślinom nie zapewni się oprócz dobrej gleby przynajmniej 8-10 godzin operacji słonecznej mączniaka prawdziwego mamy jak w banku.

Innym poważnym problemem może być przędziorek. Bacznie przeglądnijmy roślinę przed wniesieniem ją do przechowalni.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: