Laurencja

©

©Laurentia axillaris

Opis

Rodzina:Campanulaceae – Dzwonkowate

Synonimy: Isotoma axillaris, Solenopsis axillaris

Laurencja wytwarza liczne, rozgałęzione, i ulistnione pędy. Całość daje nam roślinę o dość zwartym i prawie kulistym pokroju. Liście delikatne, wąskie, pierzastodzielne, ciemnozie­lone, o smukłych ząbkowatych klapkach długości około 10 cm. Na końcach pędów tworzą się dość duże gwiazdkowate w kształcie, pachnące, lawendowo-niebieskie kwia­ty.


Dolna część płatków zrośnięta w dość długą rurkę. Najczęściej uprawiane odmiany to ‚Blue Stars’ o błękitnych kwiatach. Są jeszcze odmiany o kwiatach różowych i białych. Jednak trzeba zaznaczyć, że kwiaty białe ma także inny gatunek laurencji, a mianowicie Laurentia longiflora. Gatunki te najłatwiej rozróżnić po budowie liści.

Występowanie

Po­chodzi z południowo-wschodnich rejonów Australii.

Wysokość x szerokość

30 x 25 cm.

Termin kwitnienia

Bardzo zależy od terminu wysiewu nasion. Jeśli wysiejemy w marcu to w zależności od ilości słońca w lecie uzyskamy kwiaty albo na początku albo pod koniec lipca. Z siewu późnojesiennego kwiaty możemy otrzymać już w czerwcu.

Kolor kwiatu

Biały, niebieski lub różowy.

Stanowisko

Jeśli sadzimy w gruncie na dość kiepskich stanowiskach bezpieczniej jest posadzić tak by słońce było tylko w godzinach rannych lub popołudniowych. Znacznie lepsze będą jednak stanowiska słoneczne lecz zapewniające dostateczną ilość wody.

Wymagania

Na miejsce stałe sadzimy zahartowane rośliny wówczas, kiedy mamy pewność, że fala przymrozków już nam nie grozi. Typ gleby jest tu może mało istotny bo roślina dostosuje się do większości gleb ogrodowych. Ważnym jest by była to gleba przepuszczalna bo roślina nie toleruje nadmiaru wody przy jednoczesnym wymaganiu, aby jej ilość była dostateczna. Po dobrym zakorzenieniu się w podłożu roślina zniesie krótkotrwały okres suszy. Oczywiście odbije się to na jej wyglądzie. W gruncie nawożenie standardowe czyli wiosną przed sadzeniem warstwa kompostu i dawka nawozów mineralnych. Potem już tylko podlewanie w razie potrzeby, usuwanie przekwitłych kwiatów w miarę możliwości. Uprawa w donicy wymaga stałego regularnego podlewania i nawożenia nie rzadziej jak raz w tygodniu. Proponuję nawożenie połową dawki, ale co drugie podlewanie.

Bez względu na to czy uprawiamy roślinę w gruncie czy w donicy od jakiegoś momentu masowość kwitnienia zacznie mocno spadać. Mamy dwa wyjścia albo pogodzić się z tym i po pierwszych przymrozkach roślina idzie na kompost, albo rezygnujemy z tej niewielkiej ilości kwiatów i dość mocno przycinamy roślinę. Przy ciepłej i długiej jesieni mamy możliwość drugiego masowego kwitnienia. Dotyczy to szczególnie roślin z siewu lub sadzenia jesiennego, które kwitną wcześniej i pewność uzyskania kolejnego kwitnienia jest nieporównywalnie większa. Na obrazku  mamy pokazane, że mimo w większości przekwitniętych pędów ich dolna partia jest zdrowa i zielona. Wystarczy jeśli przytniemy nad 4-5 liściem. Po cięciu usunąć wszystko co suche i szpeci roślinę oraz  zasilić pełną dawką florovitu. Dlaczego nie do roślin kwitnących, ano dlatego, że na start potrzebna będzie dawka azotu. Potem wracamy do podlewania nawozem do roślin kwitnących.

Jeśli mamy widne i chłodne (minimum 5 0C) pomieszczenie możemy zdecydować się na przechowanie roślin przez zimę. I tu są dwa wyjścia. Jedną roślinę przeznaczamy na rozmnożenie i już pod koniec lipca przycinamy. Z wyrosłych nowych pędów pobieramy sadzonki i po ukorzenieniu przechowujemy przez zimę lub w sierpniu ścinamy pędy na jednej(lub więcej) roślinie, przesadzamy do doniczki i taką roślinę będziemy przechowywać przez zimę. Przy uprawie doniczkowej przed zimowaniem rośliny przyciąć dość wysoko bo nad 5-6 liściem jako, że wiosną trzeba będzie ciąć jeszcze raz.

Ponieważ o możliwości sterowanej uprawy(np. otrzymania kwitnącej rośliny już w maju) niewiele wiadomo trwają więc próby w różnych ośrodkach hodowlano-produkcyjnych. Zauważono, że roślina przechowywana w standardowych warunkach świetlnych, ale w stałej temperaturze 5 0C po co najmniej 10 tygodniach ma zainicjowane pąki kwiatowe. Jeśli w dalszych badaniach się to potwierdzi to za niedługo kwitnące okazy będziemy kupować w kwiaciarniach już w maju. Ci, którzy mają oszklone werandy mogą z tego skorzystać i przyspieszyć sobie kwitnienie rośliny o kilka tygodni jeśli uda im się utrzymać tak niską temperaturę w ciągu słonecznego dnia.

Rozmnażanie

Wysiewu nasion dokonujemy w temperaturze około 20 0C. Są dwie możliwości albo siejemy we wrześniu i siewki przetrzymujemy przez zimę w chłodnym lecz widnym pomieszczeniu – dotyczy to raczej posiadaczy oszklonych werand lub zimnych szklarni. Takie siewki kwitną wcześniej. Posiadaczom parapetów pozostaje jednak siew w marcu i spodziewanie się kwiatów znacznie później. Siewki po przepikowaniu uszczykujemy dla rozkrzewienia się rośliny.

Jeśli przechowywaliśmy przez zimę roślinę może się zdarzyć, że miała za ciepło i wytworzyła kilka wyciągniętych pędów. Przytnijmy roślinę i dajmy jej jak najwięcej światła. Nie wyrzucajmy tych rachitycznych pędów. Można z nich zrobić sadzonki. Wystarczy by miały na górze 3 liście i dwa dolne gołe węzły. Łodyżkę przycinamy tuż pod węzłem, dajemy ukorzeniacz i do ziemi. Ten jeden goły węzeł nad ziemią zabezpieczy sadzonkę przed zagniwaniem liści, a do dużej donicy czy na rabacie możemy posadzić nieco głębiej.

Choroby i szkodniki

Na razie niewiele wiadomo o jej podatności na zagrożenia.

Uwagi

Należy uważać bo sok rośliny może podrażniać skórę, a zatarte oko to bolesny problem.

 

 

Przypisy


Wszystkie zamieszczone zdjęcia są własnością Elżbiety G.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: