Komonica płomienista

©

©Lotus berthelotii                

Opis

Rodzina: Fabaceae – bobowate

Pędy są wiotkie nawet do 80 cm długości. Ulistnienie szarozielone. Liście o dość specyficznej budowie. Na pędzie umieszczone skrętolegle i każdy wyrastający liść jest podzielony na 3 do 7 wąskich, szydlastych i znacząco od siebie odległych listków, przez co sprawiają wrażenie że listki są ułożone w okółki. Najbardziej wyróżniającą roślinę cechą są jej kwiaty, tak nietypowe jak na roślinę motylkową. Ich budowa wynika z przystosowania się rośliny do zapylania przez ptaki. Ta specyficzna budowa kwiatów w różnych krajach różnie się kojarzy, od szczypców homara, przez dziób papugi, dziób pelikana do płomienia świeczki. Może także dlatego polska nazwa gatunkowa to – płomienista. Myślę, że nie bez znaczenia jest też kolor kwiatów.

W uprawie znajduje się równie często inny gatunek a mianowicie  Lotus maculatus – komonica plamista. Plamista dlatego, że jej kwiaty są żółto-czerwono-brązowe. Jak nie kwitnie można ją odróżnić po  nieco czerwonawych pędach kiedy pędy poprzedniego gatunku są zupełnie zielone.

Trzeba wspomnieć, że w obrocie znajdują się bardzo podobne do obu gatunków ich mieszańce i dla amatorów praktycznie nie do odróżnienia od gatunku. Najczęściej sprzedawane są dwie odmiany ‚G o l d   F l a s h’ kwitnie pomarańczowo, a ‚R e d   F l a s h’ czerwono.

Występowanie

Lotus berthelotii jest endemitem(nie występuje nigdzie indziej) dla Wysp Kanaryjskich. Niestety w naturze prawie wymarły. Zresztą już w 1884 roku roślinę klasyfikowano jako niezmiernie rzadką.

Wysokość

Roślina ma pędy długie lecz wiotkie więc posadzone w doniczkach zwisają, a posadzone na rabatach płożą się. Zatem ogólna wysokość roślin to około 20 cm.

Termin kwitnienia

Wiele źródeł podaje nieprawdziwe dane. Roślina lubi kwitnąć kiedy temperatury nie są zbyt wysokie i dodatkowo różnica temperatur między dniem, a nocą jest znaczna,  dlatego kwitnie wiosną i bardzo wczesnym latem. Czasem jak ma sprzyjające warunki to powtórzy kwitnienie jesienią, choć nie jest ono już tak obfite.

Kolor kwiatu

Bardzo ostro czerwony.

Stanowisko

W naszej strefie klimatycznej praktycznie wyłącznie bardzo słoneczne stanowisko.

Wymagania i pielęgnacja

Najczęściej kupujemy już kwitnące egzemplarze. Jeśli mamy taką możliwość kupujmy jak najintensywniej kwitnące lub kupujmy małe sadzonki. Wówczas spytajmy sprzedającego jak długo były w niskich temperaturach. Muszą być około 6 tygodni w temperaturze 4-6 0C. Jeśli temperatura była wyższa możemy zapomnieć o kwitnieniu. Taki reżim wynika z przystosowania się roślin do konkretnych warunków. Na Wyspach kanaryjskich jest długo ciepło tak, że ich ”zima” trawa tam bardzo krótko. Temperatury nigdy nie spadają poniżej 3-4 0C więc rośliny to zaakceptowały. Potem jest okres kwietnia / maja kiedy za dnia jest ciepło, ale nocą jeszcze i 10 0C się zdarzy. W tym czasie nasza bylina kwitnie najintensywniej tworząc  łany na rabatach. Potem przychodzi już normalne kanaryjskie lato i koniec z kwiatami. Szaro-srebrne ulistnienie stanowi świetne tło dla innych kwitnących w tym czasie roślin. Skoro tam tak jest to u nas nie może być inaczej więc komponując donice i skrzynki wykorzystajmy także to niezwykłe ulistnienie jako tło dla kwiatków kwitnących później. W naszym klimacie mamy jeszcze jeden kłopot jakim jest ilość światła. Niestety maj potrafi być szary i deszczowy, a czerwiec wcale nie lepszy. Nie wymagajmy zatem by w taką pochmurną pogodę roślina kwitła intensywnie. Prawdziwą feerią barwnego kwiecia będziemy się cieszyć tylko jak trafi nam się przepiękna słoneczna wiosna. Mimo tych trudności warto kupić roślinę by nacieszyć się tym nietypowym wyglądem jej kwiatków.

Pielęgnacja tej roślinki polega na dostarczaniu jej dostatecznej ilości wody. Zakładając, że ogrodnik dał do doniczki przepuszczalne podłoże(korzenie lubią gnić więc ja sprawdzam i w razie czego zmieniam podłoże) musimy wiedzieć, że roślinę powinniśmy podlewać tak by ziemia była zawsze lekko wilgotna. To znaczy między podlewaniami te 2-3 cm wierzchniej warstwy powinno przeschnąć. Przy tak dużym zapotrzebowaniu na wodę podłoże musi być przepuszczalne by w środku bryły nie gromadziła się w torfie nadmierna jej ilość. Roślina bardzo dobrze reaguje na podlewanie letnią wodą. Lubi mieć tzw. ”ciepłe nogi”. Rzecz ważna jeśli kupiliśmy sadzonki bo wówczas roślina szybciej i intensywniej kwitnie. Komonica jest również rośliną bardzo żarłoczną. Często szybkie kończenie kwitnienia jest wynikiem braku pożywienia w podłożu. Jeśli kupiliśmy sadzonki od nas zależy jakie dajemy podłoże. Naprawdę sprawdza się nawóz o spowolnionym działaniu. Wówczas przez 3-4 miesiące możemy nie nawozić i na okres kwitnienia wystarczy. Potem nawozimy co 2 tygodnie nawozem o ogólnym stosowaniu lub nawozem do roślin kwitnących. Natomiast jeśli kupiliśmy w doniczce to praktycznie nawozimy od razu. Od razu tez używamy nawozów do roślin kwitnących. Stosujemy go co tydzień lub co 2 podlewanie lecz połową dawki. Jeśli sierpień będzie taki iż w nocy będzie znacznie chłodniej możemy się spodziewać, że roślina powtórnie zakwitnie. Ponieważ najczęściej kwitnie u nas w końcowej części pędów po zakończeniu pierwszego kwitnienia warto roślinę przyciąć. Przyciąć warto także dlatego, że ma tendencję do nierównomiernego wyrastania pędów. Jedne są długie, drugie znacznie krótsze. Cięciem możemy nadać bardziej równomierna formę.

W naturze jest to bylina więc jest szansa, że uda nam się przechować przez zimę , rozmnożyć i mieć swoje na wiosnę. Jest jednak małe ale. O tym ale już pisałam, a jest nim okres chłodu. O ile tuż przed przymrozkami zabieramy roślinę do mieszkania to gdzieś przez te półtora miesiąca musi być w miejscu widnym i chłodnym choć zabezpieczonym przed zerowymi temperaturami. Innym kłopotem jest podlewanie. Musi być takie, że korzenie wyschnąć nie mogą, ale wilgoć to duże słowo. W naturze korzenie mają tylko tyle wilgoci ile wynika z podsiąkania z niższych warstw, bo wówczas nie pada. I przede wszystkim to właśnie trudność w takim podlewaniu najczęściej jest przyczyną, że tracimy roślinę.

Mam nadzieję, że to co napisałam ułatwi zapaleńcom możliwość własnych sadzonek, a pozostałym wyjaśni, że warto co wiosnę kupić nowe rośliny.

I jeszcze może jedno – lepiej kwitną w przyciasnych doniczkach. Zatem kto chce przechowywać niech nie przesadza częściej jak co 2 lata, a sadzonki sadzić do możliwie najmniejszych doniczek.

Rozmnażanie

Po ewentualnym przycinaniu warto ten materiał wykorzystać na sadzonki, które ukorzeniają się szybko pod warunkiem ciepłego podłoża. Nie może ono mieć mniej niż 20 0C. Proszę pamiętać, że jeśli temperatura powietrza ma 20 0C to podłoże zawsze będzie o te 2- 4 stopni chłodniejsze.

Roślinę można rozmnażać z nasion lecz zakwitnie dopiero w kolejnym roku. Dlatego nasi producenci sprowadzają sadzonki, a nie nasiona. Zresztą gdyby ktoś chciał mieć nasiona musi mieć dwie rośliny. Nie da się zapylić pyłkiem innego kwiatu, ale z tej samej rośliny.

Choroby i szkodniki

 Powinniśmy wiedzieć, że na każdą niedogodność roślina reaguje zasychaniem i zrzucaniem liści. Zatem za sucho czy za mokro, albo za głodno to na pewno polecą liście.

Przelewana lub uprawiana w torfie na pewno zapadnie na zgniliznę korzeni.

Latem szczególnie kiedy jest sucho i gorąco warto sprawdzać czy nie ma mszyc, przędziorka czy wełnowców.

Zastosowanie

W naszym kraju to przede wszystkim rośliny rosnące w swoich doniczkach. Warto jednak zastanowić się nad zastosowaniem ich jako zwisających roślin w skrzynkach balkonowych. Zamiast pospolitego plektrantusa. Jeśli mamy dziurę po zaschniętych, późnych cebulowych, po makach itp. Warto tam posadzić rośliny. Wprawdzie w naszej chłodnej ziemi na pewno nie zakwitną, ale to szare ulistnienie może być ciekawym akcentem kolorystycznym. Ta samo jak w skrzynkach balkonowych można obsadzić brzegi podniesionych rabat lub wielkie donice, w których rosną np. lilie czy canny lub cokolwiek innego o wzniesionym pokroju. Tu może być przykład choć dla mnie ta pelargonia jest zbyt niska https://picasaweb.google.com/lh/photo/qEXhTitwS9IYMGTJeULJBQ?feat=embedwebsite  Używając rośliny jako  kontrapunktu kolorystycznego możemy sobie darować kwitnienie i wówczas jedną czy dwie rośliny spokojnie przechować w mieszkaniu potem wiosną rozmnożyć by mieć materiału tyle ile nam potrzeba.

Uwagi

Dlaczego oba te rodzaje komonicy mają kwiaty albo czerwone albo z ogromnym udziałem czerwonego. Poza budową kwiatu jest to kolejne przystosowanie się rośliny do rodzaju zapylacza jakim są ptaki. One doskonale widzą barwy szczególnie takie kontrastowe jak czerwień i szara zieleń. Natomiast owady w tym pszczoły itp. mają zredukowaną możliwość widzenia barw w zakresie czerwieni. Nie są one zatem przyciągane tymi kwiatami.

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Lotus berthelotii – http://www.flickr.com/photos/27412550@N06/3431661547/in/photostream

Lotus maculatus – http://www.flickr.com/photos/vernonhyde/2426969258/

Ptak + rabata – http://www.koiphen.com/forums/showthread.php?111175-Parrot-s-Beak&p=1847339#post1847339

Kontrast – http://abzu.rajce.idnes.cz/Balkonovky/#Lotus_berthelotii.JPG

 


 

Advertisements

komentarze 2 to “Komonica płomienista”

  1. irlandia Says:

    Witam.i pytam-gdzie można kupić nasiona rej ślicznoty?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: