Dzwonki irlandzkie

©

©Molucella laevis

Opis

Rodzina: Lamiaceae – jasnotowate

Nazwa „Dzwonki irlandzkie” jest tłumaczeniem popularnej nazwy angielskiej ”Bells of Ireland”, i chyba przyjęła się już w nazewnictwie krajowym.

Ta zwyczajowa nazwa wzięła się stąd, że anglikom z zielenią kojarzy się wszystko co irlandzkie. Zatem to zieleń wielkich kielichów kwiatowych jest przyczyną nazwania rośliny dzwonkami irlandzkimi.

Prawdziwe kwiaty są niewielkie, białe, dwuwargowe czyli typowe dla tej rodziny i szybko odpadające. Nie mają zatem wartości zdobniczej. Natomiast te wielkie kielichy kwiatowe ułożone w wyprostowany, wysoki kłos są poprzeplatane liśćmi. Przed zbiorami kwiatostanów te liście się usuwa pozostawiając same kielichy kwiatowe.

Osoby alergiczne lub tylko wrażliwe i mające z rośliną częsty kontakt mogą zaobserwować u siebie objawy alergii z uwagi na gorzkawo pachnącą substancję zapachową jaką roślina wydziela.

Występowanie

Roślina pochodzi obszaru zachodniej części basenu Morza Śródziemnego i całej Azji Mniejszej.

Wysokość

Od 60 do 100 cm.

Termin kwitnienia

Jest zależny o sposobu wysiewu nasion. Siane wprost do gruntu dają rośliny kwitnące od lipca do września.

Kolor kwiatu

Kwiaty są białe i nie mają wartości zdobniczej.

Stanowisko

Pełne słońce to jedyne możliwe stanowisko dla tej rośliny. Na każdym innym odległości między kielichami się wydłużą i roślina wiele straci na atrakcyjności.

Wymagania i pielęgnacja

Roślina jest uprawiana prawie wyłącznie na kwiaty cięte lub do suszenia. Na rabatach wygląda trochę bezbarwnie, ale może być świetnym tłem dla mniejszych i roślin kwiatowych. Ma jednak swoją wadę, z uwagi na puste w środku łodygi oraz swą wysokość łatwo wykrzywia się  lub nawet pokłada szczególnie jeśli pojawią się silniejsze deszcze lub wiatr. By utrzymać proste pędy trzeba zawczasu pomyśleć o mało rzucających się w oczy palikach i sznurku. Wyższe rośliny trzeba praktycznie podwiązywać dwa razy.  Kolejną wadą jest zasychanie kwiatów od dołu i po połowie sierpnia ich wartość dekoracyjna na rabacie robi się wątpliwa.

Na kwiaty cięte rośliny powinniśmy ścinać wcześnie rano bo niższe wówczas temperatury powodują że rośliny są bardziej jędrne i dłużej potem trzymają się w wazonie. Przy usuwaniu liści spomiędzy dzwonów zwróćmy uwagę na  dość ostre kolce, bo można się nieźle poranić. Ścinając kwiaty nie rezygnujmy z tych lekko powykrzywianych. One mają puste łodygi i można w nie wsunąć cienki drut. Wyprostują się lub lekko wykrzywiając potem drut nadamy roślinie potrzebny nam wygląd i kierunek.

Jeśli przeznaczmy rośliny do suszenia to czekamy aż większość kielichów będzie w pełni wykształcona i sztywna. Z tego względu zbiór także powinien następować rankiem. Te niedojrzałe szczytowe kielichy będą się w czasie suszenia marszczyć więc je także usuwamy podobnie jak liście spomiędzy kielichów. Pędy wiążemy w niewielkie pęczki i suszymy powieszone głowami w dół w miejscu zacienionym i mocno przewiewnym. Najlepiej by było suszyć w ciemności bo tylko wówczas zachowają swoją jabłkową zieleń. Jeśli mamy ciężką rękę i w czasie układania suchych bukietów kruche przecież pędy łatwo nam się łamią to zanim zaczniemy suszenie przez co najmniej 6 godzin moczymy w roztworze gliceryny. Roztwór przygotowujemy z 2 części bardzo gorącej wody i 1 części gliceryny. Pędy zanurza się na około 7-10 cm i rośliny wyjmujemy jak na kielichach pojawią się pierwsze kropelki gliceryny. Teraz już możemy suszyć bez obaw o łamliwość pędów.

Rozmnażanie

Na wstępie trzeba powiedzieć iż roślina daje dość obfity samosiew, ale i wypielić go łatwo bo są podobne do chwastów.

Dzwonki irlandzkie możemy wysiewać albo w domu pod koniec marca, albo w końcu kwietnia bezpośrednio do gruntu. Wszystko zależy od przeznaczenia rośliny. Można oczywiście część wysiać w mieszkaniu, a część w gruncie. Przedłużymy sobie zbiór kwiatów.

 Nasiona dość duże bo w jednym gramie jest ich od 180 do 200 sztuk. Zdolność kiełkowania zachowują przez 3 lata lecz doświadczenie mówi iż wykiełkują także starsze nasiona. By jednak uzyskać większy procent wschodów i ich większą równomierność trzeba nieco się zabawić. Nasiona moczymy w letniej wodzie przez dobę. Wymieniajmy od czasu do czasu wodę lub postawmy w miejscu gdzie stale będzie letnia. Następnie wysiewamy do zamykanego pojemnika lub pojemnik z wysiewami wstawiamy do woreczka foliowego i na 2 tygodnie do chłodziarki na górną półkę by uzyskać temperatury w granicach 2-4 0C. Po 2 tygodniach wyjmujemy i stawiamy w miejscu widnym o temperaturze około 18 0C. Nasiona przykrywamy bardzo cienko ziemią albo jeszcze lepiej samym perlitem. Dochodzące światło pomaga w kiełkowaniu. Tak naprawdę to najlepiej byłoby wysiać do palety o bardzo małych otworach i tą paletę zabezpieczoną workiem wstawić do chłodziarki. Siewki bardzo źle znoszą pikowanie. Natomiast zupełnie dobrze poradzą sobie jak będziemy je musiały później przesadzić do nieco większych doniczek bo przesadzać będziemy z całą bryłą korzeniową. Po wschodach dobrze by było obniżyć temperaturę do około 15 0C jako że siewki nie lubią zbyt wysokich temperatur i kiepsko rosną. Kiedy roślina wytworzy kilka liści musimy podjąć decyzję uszczykiwać czy nie. Rośliny nieuszczykiwane zakwitną wcześniej, mają dłuższe kwiatostany lecz jest ich mniej. Uszczykiwane kwitną później o około 2 tygodnie, są krótsze, ale z racji większego rozkrzewienie jest ich więcej i mniej są podatne na pokładanie się.

Ponieważ siewki kiełkują w podłożu prawie bez nawozów, a my ich nie pikujemy to należy siewki dokarmiać. Dobrze się do tego nadają nawozy na bazie substancji organicznych. Można też oczywiście nawozem ogólnego stosowania o czysto chemicznym pochodzeniu tylko trzeba pamiętać, że każdy nawóz musi być rozcieńczony przynajmniej o połowę.

Po połowie maja wysadzamy lecz rośliny nieuszczykiwane sadzimy w rozstawie 15×15 cm natomiast rośliny uszczykiwane w rozstawie 25×30 cm.

Przed wysiewem wprost do gruntu powinniśmy dać dawkę azofoski w ilości 50 g na metr kwadratowy i płytko przekopać. Ponieważ nie dokonujemy tu przechłodzenia nasion wschody będą nieregularne i mniej liczne. Trzeba zatem mieć cierpliwość bo jedne rośliny będą już całkiem spore, a inne dopiero będą kiełkować. Dodatkową trudnością jest wygląd tych liści, które przypominają pospolite chwasty. Należy dokładnie patrzeć co pielimy.

Dla ciekawości link jak wyglądają zbiory nasion tej rośliny na plantacjach produkcyjnych w krajach południowych. http://www.flickr.com/photos/51571654@N07/6126520703/lightbox/

Przypisy


Wykorzystano zdjęcia z następujących stron:

Siewki – http://www.wintersown.org/wseo1/Seedling_Photos_M.html

Powykrzywiane – http://www.pariscotejardin.fr/2010/08/molucelle-ou-clochettes-d-irlande/

Położone – http://flore-en-valois.blogspot.com/2010/10/molucelle-ou-clochettes-dirlande.html

Bukiet2 – http://petalsink.blogspot.com/2009/08/bells-of-ireland-chocolate-cosmos.html

Kwiat właściwy – http://www.sergeev.us/pictures/archives/compress/2009/710/15s.htm

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: